Na ostatnim spotkaniu planszówkowym graliśmy m.in. w Obecność - grę autorstwa Ghislaina Massona, w której jeden z graczy wciela się w rolę obcego zamieszkującego planetę Artemia, a pozostali w rozbitków czekających na misję ratunkową.
Zadaniem większości graczy jest poruszanie się po planecie - poprzez zagrywanie kart lokacji i wykonywanie opisanych na nich akcji - w taki sposób, aby nie dać się złapać obcemu. Zagrane karty pozostają odkryte na stole i nie można ich ponownie użyć, chyba że uda nam się je w jakiś sposób cofnąć na rękę. Daje to ścigającemu większe szanse na wydedukowanie następnego posunięcia rozbitków, a co za tym idzie zasymilowania ich z planetą.
Gracze ukrywający się przed obcym mogą się ze sobą porozumiewać, ale muszą to robić w sposób jawny. W ten sposób pojawia się możliwość wykorzystywania blefu. Obu stronom w osiągnięciu wygranej pomagają specjalne karty dające dodatkowe bonusy, przy czym obcy ma do nich o wiele większą dostępność. Rozgrywka kończy się jeżeli gracze przeżyją odpowiednią ilość rund i doczekają przybycia misji ratunkowej (wygrywają rozbitkowie) lub jeśli zostaną złapani zbyt wiele razy i zasymilowani z planetą (wygrywa obcy).